Miejsce, gdzie książki inspirują kobiety

Kochamy je za to, że przenoszą nas w inne światy

„ (…) jeśli historia mnie wciągnie, przegapię swój przystanek tramwajowy, rozgotuję ryż lub ziemniaki, herbata mi wystygnie, stwierdzę nagle że jest 1:20 w nocy...”.

Ejotkowe postrzeganie świata

„Jedyny problem (z czytaniem – przyp.red.)  to tak mało czasu, a tyle ciekawych książek”.

Daria Chojecka

W zeszłym tygodniu zapytałyśmy Was, za co najbardziej lubicie czytanie. Dzięki wpisom na naszym Facebooku (a było ich mnóstwo!) mogłyśmy Was bliżej poznać i dowiedzieć się, dlaczego czytanie jest dla Was takie ważne.

Po pierwsze: Pozwala uciec od rzeczywistości

To jedna z odpowiedzi, która powtarzała się najczęściej. Po książki chętnie sięgacie wtedy, kiedy chcecie na chwilę zapomnieć o rzeczywistości i problemach. „Książki od zawsze były dla mnie odbiciem od teraźniejszości, problemów. Za ich sprawą mogłam choć na chwilę stać się kimś innym” – napisała Katarzyna Opozda. Swoją historią podzieliła się z nami także Ania S-ka, której książki pomagają przetrwać trudny czas związany z problemami zdrowotnymi:

„Od 8-9 miesięcy walczę ze swoim stanem zdrowia. Jeżdżę często do szpitali, mam zabiegi, spotykam ludzi którzy podupadli na zdrowiu,  przede wszystkim psychicznym. Czytam wtedy najwięcej książek. 3 dni w szpitalu to 3 książki, każda po ok 300 stron. Nie wytrwałabym bez nich (…).  Uratowały mnie nie raz”.

Książki pomagają Wam nie tylko zapomnieć o problemach, ale także spojrzeć na nie z dystansu. Elżbieta Jóźwiak napisała, że „(…) czasem marzy, że też będzie taka szczęśliwa, odważna, pewna siebie.  Czasem jest wdzięczna Bogu i losowi, że ją omijają takie dramaty życiowe, trudne wybory, zdrady i zmarnowane szanse...” .

Czytanie pomaga również znaleźć rozwiązanie problemów. W historiach bohaterów można zobaczyć nie tylko podobne do naszych kłopoty, ale także możliwe wyjścia z trudnych sytuacji. Jedna z naszych czytelniczek, Sandra Jędrkowiak, porównała książkę do… przyjaciela: „czas spędzony z książką można porównać do czasu spędzonego z przyjacielem. Czekamy na tę chwilę, zasiadamy swobodnie w ulubionym fotelu, czy też na ławeczce w parku, szykujemy sobie kawkę i wsłuchujemy się w historię, którą książka ma nam do opowiedzenia”.

Po drugie: Pozwala przenieść się do innego świata

Oczywiście po książki sięgacie nie tylko wtedy, kiedy chcecie zapomnieć o tym, co Was otacza. Jesteście ciekawe opisywanych w książce historii, ponieważ pozwalają Wam przenieść się do innej rzeczywistości (innych czasów, innych krajów) i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy.

„(…) Nic nie daje tyle frajdy, co współprzeżywanie wraz z bohaterami ich losów, wspólne kroczenie ich drogą. Czytanie wprowadza mnie w inny świat, kibicuję poznanym bohaterom, niejednokrotnie podpowiadam im w myślach, wspieram, śmieję się z nimi i wzruszam. Cieszę,  gdy dobrze im się wiedzie i ronię łzy, kiedy czasem coś nie wyjdzie tak,  jakby tego chcieli” – napisała Agnieszka Rzońca.

Justyna „Majcher dodała, że czytanie zmusza ją do głębszych refleksji nad sobą i światem: „Kocham czytanie za to, że autorzy stawiają na mojej drodze przepiękne postaci, które często są odzwierciedleniem mnie samej, a także dlatego, że zmuszają wielokrotnie do refleksji nad

Po trzecie: Pozwalają przeżywać prawdziwe emocje

Czytając dobrze napisane książki nie czujemy upływu czasu, nie zauważamy, że przejechałyśmy przystanek, nie wstydzimy się śmiać w głos z przygód naszych bohaterów, nie powstrzymujemy łez, kiedy dzieje im się krzywda. Choć wiemy, że to tylko fikcja, nasza wyobraźnia pozwala nam wierzyć, że opowieści z kart książki zdarzyły się naprawdę.

„Lubię sobie czasami popłakać, czytając o życiu osób, których nie znam i które nie istnieją” – napisała Ula Michalik.

„Drżące ręce które odwracają kartki , wypieki i bijące mocniej serce. Łzy i śmiech. Śmiech z łzami. Przeżywanie i opowiadanie każdemu kto chcę słuchać...Tyle emocji!” – to z kolei słowa Magdaleny Turek, z którą na pewno zgodziłaby się Elżbieta Jóźwiak: „Czasem boję się z nimi, zaciskam zęby z bólu, a czasem śmieję się w głos albo zachwycam jakimś barwnym opisem... Lubię czytać, bo z książkami przeżywam cały wachlarz emocji”.

Po czwarte: Książki pomagają się nam rozwijać

Znacie takie powiedzenie: „ten, kto nie czyta, żyje raz. Ten, kto czyta, żyje wiele razy”? Wiemy, że wiele z Was na pewno się z nim zgadza. Skąd wiemy? Z Waszych wypowiedzi!

„Od kiedy zaczęłam czytać zauważyłam poprawę w moim życiu, w moim zachowaniu. Stałam się spokojniejsza i bardziej opanowana. Operuję lepszym, bardziej wyszukanym słownictwem (…).Książki rozwijają wyobraźnię i wiele uczą” – napisała Wiktoria Miera

Natalia Kupczyńska-Musiał dodała: „Chociaż nie stać mnie na podróże, za sprawa książek podróżuje w najskrytsze zakątki świata (…).  To jest wspaniale i nikt mi tego nie zabierze”.

Nadzieja dla każdego

Wiemy, że Was nie musimy przekonywać do czytania. Ale jeśli macie obok siebie kogoś (dzieci, partnera, rodziców), którzy nie przepadają za czytaniem pamiętajcie – zawsze jest dla niego nadzieja.

Kiedyś za czasów szkolnych czytanie było moja zmorą – napisała Paulina Świstak. -Nie przeczytałam ani jednej lektury z tego co pamiętam a teraz? Nie wyobrażam sobie bez tego życia, każda książka to dla mnie wspaniałe przeżycie i doświadczenie.

Nie rezygnujcie więc z zachęt: podsuwajcie wasze ulubione powieści lub książki, które polecamy w klubie. Kto wiem, może dzięki Wam kolejna osoba dołączy do grona książkoholików?:)