Miejsce, gdzie książki inspirują kobiety

Przyjaciółka: Wspiera, ale nie ocenia 

 „Przyjaźń nie potępia w chwilach trudnych, nie odpowiada zimnym rozumowaniem: gdybyś postąpił w ten czy tamten sposób... Otwiera szeroko ramiona i mówi: nie pragnę wiedzieć, nie oceniam, tutaj jest serce, gdzie możesz spocząć”. Malwida von Meysenbug , niemiecka pisarka.  

Słowa Malwidy spodobały nam się tak bardzo, że postanowiłyśmy właśnie od nich rozpocząć tekst o przyjaźni. Przez cały weekend, przygotowując się do pisania, zastanawiałyśmy się czym jest przyjaźń i kim są dla nas nasze przyjaciółki. Przemyśleniom i rozmowom nie było końca, udało nam się jednak ustalić kilka wspólnych punktów.

Prawdziwej przyjaciółce… możesz powierzyć wszystkie swoje sekrety. Są takie informacje, którymi trudno się dzielić. Choroba, zwolnienie z pracy, rozpad związku. Rozmowa o problemach może przynieść ulgę, pod warunkiem, że masz kogoś, komu możesz zaufać. Kto Cię rozumie i wie, kiedy powinien mówić, kiedy słuchać, a kiedy siedzieć obok i milczeć. Prawdziwa przyjaciółka, nieważne, czy znacie się od dziecka, czy poznałyście się niedawno, będzie wiedziała, jak podnieść Cię na duchu.

Prawdziwa przyjaciółka… nie będzie cię oceniać ani krytykować.  Być może zachorowałaś z przepracowania, pracę straciłaś przez własne zaniedbanie, a związek rozpadł się, bo do siebie nie pasowaliście. Powody Twoich problemów, przynajmniej na początku, są nieważne. Dobra przyjaciółka nie będzie Cię krytykowała („a mówiłam Ci, żebyś się bardziej przykładała do pracy”) ani oceniała („Twoje związki zawsze kończą się tak samo”), ale zadba o to, żeby Cię weprzeć, dodać sił i pomóc w rozwiązaniu trudnej sytuacji: umówi do dobrego lekarza, pomoże szukać nowej pracy, po rozstaniu pozwoli Ci mieszkać u siebie, zanim nie znajdziesz własnego lokum. Jeśli będzie chciała udzielić Ci rad, poczeka, aż staniesz na nogi i zrobi to tak, że nie zaboli.

Na prawdziwą przyjaciółkę… zawsze możesz liczyć. Każda z nas chciałaby mieć przyjaciółkę, która będzie w stanie rzucić wszystko, żeby, w trudnym momencie, być z nami. Życie nie jest jednak takie proste: praca, dzieci, obowiązki domowe, własne zmartwienia, brak czasu – to wszystko sprawia, że po skończeniu studiów przyjaźnie się zmieniają. Być może przyjaciółka nie będzie mogła przyjechać w środku nocy, bo właśnie zostawił Cię partner lub w środku dnia, bo właśnie zrobiłaś test, okazało się, że jesteś w ciąży i chcesz podzielić się dobrą nowiną. Ale bliska osoba zawsze znajdzie sposób, żeby okazać Ci wsparcie: zatelefonuje, wyśle sms lub maila, zapyta, jak może Ci pomóc, a w wolnej chwili przyjedzie. Choć nie zawsze może być przy Tobie, nigdy nie poczujesz, że jej już nie zależy.

Z prawdziwą przyjaciółką… możesz spełniać swoje marzenia. Ona nigdy nie będzie podcinała Ci skrzydeł. Marzysz o samotnym wyjeździe do pracy w odległym kraju,  a cała Twoja rodzina drży o Twoje bezpieczeństwo i odradza Ci wyprawę? Prawdziwa przyjaciółka również może mieć wątpliwości, ale nie będzie Cię zniechęcała. Sprawdzi, gdzie będziesz pracowała, przypomni Ci o ubezpieczeniu i skserowaniu dokumentów, zdobędzie numery do polskich ambasad za granicą, poprosi Cię  o regularny kontakt. Ale nie będzie próbowała wpływać na Twoje decyzje i Cię straszyć. Po rozmowie z nią możesz zmienić zdanie, ale nie pod wpływem emocji, tylko racjonalnych argumentów.

Przyjaciółka zawsze powinna… cię dopingować i motywować. Po zimie przybyło Ci kilka kilogramów i powinnaś je zrzucić? Przyjaciółka delikatnie Ci o tym powie i zaproponuje wsparcie: możecie razem przejść na dietę, razem ćwiczyć w domu, razem biegać lub jeździć na rowerze. Od niej nie usłyszysz nigdy: „nie uda Ci się”, „trzeba było tyle nie jeść”, „z takim wyglądem nigdy nikogo nie znajdziesz”. Przyjaciółka będzie Cię wspierała inaczej. Jak? Powtarzając Ci, że komu jak komu, ale Tobie uda się na pewno. Z małą pomocą przyjaciółkiJ

Wiemy, że nie wyczerpałyśmy tematu, bo o przyjaźni można pisać bez końca. Dlatego chciałyśmy prosić Was o pomoc. 

Napiszcie nam, czym dla Was jest przyjaźń, za co cenicie swoje przyjaciółki, w jakich momentach życia ich pomoc okazała się niezbędna. Wasze wpisy wykorzystamy do napisania sobotniego artykułu, którego – jak zapowiadałyśmy – będziecie bohaterkami.  Jeśli chcecie, możecie później pokazać swoim przyjaciółkom ten artykuł. Jako podziękowanie za to, że zawsze są przy Was :)